|
Blog > Komentarze do wpisu
Shish TawougJest to potrawa kuchni syryjskiej, z którą to kuchnią do czynienia miałam pierwszy raz. Ale jest potwierdzeniem mojej cichej sympatii dla kuchni arabskiej, bo to danie także bardzo przypadło mi do gustu. Jest nieco kwaśne, ale zarówno mi jak i bratu, z którym je jadłam, bardzo zasmakowało. Przepis pochodzi ze strony Orange Blossom Water. Prócz mnie, Shish Tawoug na Zakończenie Festiwalu Kuchni Arabskiej przygotowali także: Maggie, Ania, Michał, Tu-tusia, Dobromiła, Ania z Mopsem, Emma, Mirabelka, Malwina i Pela. Co jest potrzebne?
Co z tym zrobić? Pierś pokroić w kostkę, nadającą się do nadziania na patyczki. Ja kroję w niezbyt wielką, żeby mięso dokładnie mi się usmażyło. Paprykę pokroić w drobną kostkę, a z pozostałych składników sporządzić marynatę. Do marynaty dodać paprykę. Zanurzyć w niej kurczaka i odstawić na chociaż 12 godzin. Po tym czasie usmażyć na patelni (moim zdaniem patelnia sprawdza się lepiej niż piekarnik). Pozwoliłam sobie "okrasić" ryż tym co pozostało mi na patelni po smażeniu, bo nie miałam serca wyrzucać zielonej papryki. Nie musiałabym tego robić, gdybym wcześniej zastanowiła się nad przepisem i papryką przeplotła kawałki mięsa. A ja głupia ją poszatkowałam. :P środa, 29 lutego 2012, pluskotka
Komentarze
kabkakb
2012/02/29 19:44:48
dobry szaszłyk nie jest zły :D świetna akcja!
2012/02/29 20:02:27
Teraz tylko pluję sobie w brodę z tego powodu, że pokaleczyłam paprykę. :(
2012/02/29 22:00:03
Mhmhmh.. taki szaszłyczek z pewnością jest godny konsumpcji ;-) Może jutro na obiad? Pomyślimy ;-)
www.przysmakiewy.pl 2012/02/29 22:03:37
a tam zaraz pokaleczyłaś, tak też jest pysznie i apetycznie, a przynajmniej inaczej :)
2012/02/29 22:20:39
Hihi, mnie się co chwilę zdarzają tego typu sytuacje. Najpierw czytam pierwsze 2 zdania przepisu, robię, a potem czytam resztę i okazuje się, że zrobiłam coś na opak ;) Ale nic to, przynajmniej jest inaczej ;)))
2012/03/01 07:50:35
Każdemu może się zdarzyć przecież mała wpadka;) Dziękuję za udział w Festiwalu;)
2012/03/01 11:50:17
Najwazniejsze, ze wszystko dobrze sie skonczylo i papryka znalazla swoje miejsce w daniu :)
2012/03/01 14:35:24
Ważne że papryka znalazła się w daniu. Ciekawa jestem jak smakowały te szaszłyki usmażone.
Mopsica węszyła w kuchni jak nie wiem co, gdy piekły się szaszłyki, więc tak można powiedzieć, że przygotowałam je razem z mopsem ;) 2012/03/01 14:47:44
Zdecydowanie wolę usmażone szaszłyki, bo gdy robiłyśmy satay, to użyłam piekarnika i przyznam, że mi się nie upiekły i dosmażałam je na patelni. :)
2012/03/01 21:41:46
Mniam mniam. Fajny przepi i z ciekawej strony świata.
Gość: mrd, apn-77-115-150-148.dynamic.gprs.plus.pl
2012/03/10 23:18:10
Robiliśmy dziś na obiad. Pyszne :).
2012/03/11 13:18:21
A paprykę nadziałaś tak jak się powinno? Czy też się pomyliłaś jak ja? :)
|
|