sobota, 19 maja 2012
Nie wiem czy prawdziwy Meksykanin nie zastrzeliłby mnie za nazwanie mojej potrawy chili con carne. Pewnie by to zrobił, ale na szczęście nie znam żadnego. :) Potrawę zrobiłam z własnego przepisu, który ułożyłam oglądając kilka innych na blogach i wnętrze mojej lodówki. Dodaję go do akcji kuchni meksykańskiej, a razem ze mną: Maggie, Michał, Pela, Wiera, Mirabelka, Malwina, Magda i Mopsik. Co jest potrzebne?
Co z tym zrobić? Cebulę skroić w pióra i podsmażyć z mięsem i wyciśniętym ząbkiem czosnku. Gdy mięso zacznie szarzeć, wrzucić pokrojoną paprykę i przyprawy, a następnie zalać pomidorami. Dodać także czerwoną fasolę i smażyć, aż potrawa zgęstnieje. Doprawić solą i pieprzem. Najlepiej podawać z ryżem, bo jego łagodność zneutralizuje pikantny smak chili.
piątek, 18 maja 2012
Uwielbiam pieczarki, nigdy też nie miałam problemu z jedzeniem kaszy. Dlatego nie grymasiłam, gdy mama wymyśliła takie połączenie na obiad. Było smacznie, więc się dzielę. :) Co jest potrzebne?
Co z tym zrobić? Pieczarki i cebulę skroić w kosteczkę i smażyć na patelni, aż pieczarki się zarumienią. Zalewamy je wodą, tak aby je pokryła, dodajemy przyprawy i gotujemy. Gdy pieczarki będą już miękkie (ok. 20 minut) zatrzepujemy sos i ewentualnie doprawiamy.
sobota, 12 maja 2012
Ta papryka bardzo przypomina wklejaną jakiś czas temu. Ale tylko przypomina, bo postanowiłyśmy zmienić nieco jej farsz. Wyszedł nieco płynny, więc pominęłyśmy element smażenia całej papryki na patelni. Z sosem było więc nieco problemu, ale efekt i tak nas zadowolił. Spodziewam się linczu przeciwników koncentratu i podravki, ale uwierzcie, że zjadłam i przeżyłam. :P Co jest potrzebne?
Co z tym zrobić? Na patelni podsmażamy pokrojoną cebulę i pepperoni. Wrzucamy mięso, następnie przyprawy, porwaną na kawałki bułkę i pomidory. Gdy farsz zacznie gęstnieć, nadziewamy nim papryki i układamy w garnku. Zalewamy go wodą, ale tak, aby papryka wystawała ponad jej poziom. Następnie do owej wody wrzucamy wszystkie elementy ostatniego podpunktu z listy składników i po 20 minutach gotowania, zagęstniamy sos mąką rozmieszaną z wodą z papryk.
poniedziałek, 07 maja 2012
Muffiny przywracają chęć do pieczenia. Kilka minut, masa upapranych naczyń, tylko 12 babeczek, ale radość z zjadania niesamowita. W połowie szykowania się do pieczenia zauważyłam, że nie mam mąki pszennej. Już się miałam popłakać, bo jestem zbyt leniwa, żeby wyjść do sklepu, ale odnalazłam w dolnej szafce mąkę do pizzy. Dostałam ją tak jak pełnoziarnistą od firmy Gdańskie Młyny. Wiem, że powinnam zrobić z niej pizzę i zrobiłam, ale nie warto jej wklejać, bo korzystamy ciągle z jednego, już publikowanego przepisu. W muffinach z bloga Słodkie Fantazje sprawdziła się równie wyśmienicie, no i przecież uratowała mnie od wychodzenia na dwór. :)
Co z tym zrobić? Masło roztopić i ostudzone wymieszać z mokrymi składnikami. Osobno połączyć składniki suche, a następnie wszystkie razem wymieszać. Mieszać raczej krótko, bo ciasto powinno pozostać lekko grudkowate. Jak piec? W temperaturze 200 stopni przez około 20 minut. |
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||